Wspomnienie Gerhard Pieh

Wspomnienie Gerhard Pieh

Dr inż. Gerhard Pieh

1921-2012

Zbliża się setna rocznica urodzin wybitnego polskiego chemika i organizatora życia gospodarczego powojennej Polski i Austrii, dr. Gerharda Pieha.

Gerhard Pieh urodził się w Konstantynowie k. Łodzi jako drugie dziecko Stefanii i Ottona Piehów.

Rodzice w latach trzydziestych przeprowadzili się na Górny Śląsk, do Chorzowa.

Rodzina Piehów miała korzenie niemieckie, miało to wpływ na losy Gerharda, zarówno w latach szkolnych i studenckich, jak również w późniejszym życiu zawodowym i prywatnym.

Lata szkolne spędził w Chorzowie, a po wybuchu II wojny światowej do 1940 roku przygotowywał się tam do egzaminu dojrzałości. W tym samym roku został wysłany do Wiednia celem odbycia studiów. Maturę uzyskał w „ Stattliche Oberschule WIEN II” w kwietniu 1941 r., przygotowując się do niej w Realgymnasium.

Studia w „Technische Hochschule WIEN” na wydziale chemii podjął w czerwcu tegoż roku i ukończył w 1945r. z tytułem tytułem „ Diplom Ingenieur”.

W 1946 r. zawarł związek małżeński z Marią Grella.

Ciekawostką jest, że w czasie pobytu w Wiedniu Gerhard Pieh przyjaźnił się z Aleksandrą Wąsik, wielką polską aktorką, znaną jako Aleksandra Śląska.

Po ukończeniu studiów podjął zajęcia zarobkowe, jednocześnie przygotowując pracę doktorską.

Pracę z zakresu chemii organicznej „Versuche zur Spaltung ringgeschlossener Äther” obronił w 1947 roku, uzyskując stopień doktora nauk technicznych, a w grudniu tego roku podjął decyzję o powrocie do Polski.

Po powrocie podjął pracę w firmie „ GALA Przetwory Chemiczne” w Chorzowie Batorym.

W powojennej Polsce niezwykle ważne było uruchomienie w zrujnowanym kraju produkcji środków czystości. Zadaniem dr. Pieha była praca badawczo-rozwojowa w zakresie otrzymywania środków zapachowych na dostępnej bazie surowców żywicznych. Jego pierwszy patent zgłoszony już w 1948 roku, a więc na starcie nowej pracy dotyczył otrzymywania wodzianu terpinu, półproduktu do otrzymywania terpineolu, znanego terpenowego alkoholu o silnym, przyjemnym zapachu i dodatkowo o wyraźnym działaniu antyseptycznym [1].

Znamiennym jest, że surowcem w tej syntezie jest terpentyna siarczanowa. Wykorzystanie produktów ubocznych z przemysłu celulozowo-papierniczego, oleju talowego i terpentyny siarczanowej będzie główną treścią całej jego przyszłej kariery zawodowej.

Prowadzone przez dr. Pieha prace skutkują zmianą nazwy firmy na „Terpen”. W warunkach stalinowskiej Polski wygodną formą działalności dla młodego naukowca i praktyka staje się spółdzielczość.

W następnych latach pracuje intensywnie nad nowymi projektami, skutkiem czego są następne zgłoszenia patentowe.

I tak w 1954 r. Wytwórnia Chemiczna „Terpen” Spółdzielnia Pracy uzyskuje patent w zakresie produkcji środków zapachowych, przy czym „właściciel patentu oświadczył, że twórcą wynalazku jest dr inż. Gerard Pieh” [2].

Następne dwa patenty z tego okresu dotyczą oczyszczania i wykorzystania oleju talowego. Ta mieszanina kwasów żywicznych i tłuszczowych ma w sobie największy potencjał rozwojowy, co dr Pieh dostrzegał już wtedy. [3,4].

Cezurą w działalności dr. Pieha jest rok 1956. Wskutek poważnego pożaru w firmie Terpen w Chorzowie Batorym doszło do jego zupełnego zniszczenia. Dr Pieh angażował się osobiście w akcji ratunkowej zakładu.

W rezultacie podjęto decyzję założenia nowego zakładu w innej miejscowości.

Spółdzielnia „Terpen” zostaje przeniesiona do Czechowic-Dziedzic. Z roku 1958 pochodzi akt erekcyjny nowego zakładu „Małej Syntezy Chemicznej Terpen” w Czechowicach. Budynki zakładu zbudowano na szesnastu hektarach terenu przemysłowego przy ul. Pionkowej1.

Pod kierownictwem dr. Pieha, spółdzielnia działała niezwykle prężnie.

W 1964 zarejestrowano w Urzędzie Patentowym [5] nazwę firmy: Zakłady Chemiczne „Terpen” Spółdzielnia Pracy. Czechowice-Dziedzice, Polska. Wytwórnia wyrobów chemicznych.

Znak firmowy oraz towary: tertal, benzoterp, terpineol, petroter, octan terpinylu, octan izobornylu, terpinolen, hiacyntyna, mimozal, glikol, borneol syntetyczny, kompozycje mydlarskie.

Z tego okresu pochodzi kolejny patent, dotyczący syntezy terpenowych środków zapachowych [6].

Jednak działalność w zakresie półproduktów dla chemii gospodarczej była jedynie punktem startowym dla przedsięwzięcia, które było kamieniem milowym dla rozwoju polskiej (a jak się później okazało i znaczącym dla światowej) oleochemii, mianowicie podjęcie się rektyfikacji surowego oleju talowego (ang. crude tall oil, CTO).

Polska lat 60. ub. w. była znaczącym światowym producentem kalafonii balsamicznej i terpentyny balsamicznej. Produkty te były pozyskiwane masowo z lasów sosnowych metodą żywicowania żywych drzew. Ale ze względu na to, że były to „łatwe” produkty eksportowe do tak zwanej strefy dolarowej, komunistyczna gospodarka spragniona dewiz nie dopuszczała do zaopatrzenia surowcowego rodzimego przemysłu, produkującego na rynek wewnętrzny. Był jednak dostępny surowiec, postrzegany jako nieomal odpad z przemysłu celulozowo-papierniczego, olej talowy.

Dzisiaj, w XXI wieku, gdy większość kalafonii produkowanej w krajach rozwiniętych pochodzi z rektyfikacji CTO, można dopiero docenić porwanie się na wdrożenie niezwykle trudnego procesu w warunkach gomułkowskiego PRL.

Początkiem lat sześćdziesiątych XX w. podjęto w „Terpenie” inwestycję wybudowania instalacji do próżniowej rektyfikacji oleju talowego systemu niemieckiej firmy „Linder”. Zdolność produkcyjna instalacji wynosiła około 10 tys. t surowca rocznie.

Ze względu na ostre parametry procesu rektyfikacji (temp. rzędu 300°C, próżnia ułamki milimetra słupa rtęci) aparatura musiała sprostać tym wymaganiom, a proces był trudny do prowadzenia.

Produktami rektyfikacji CTO jest szereg niezwykle wartościowych produktów, przede wszystkim kalafonia talowa oraz kwasy tłuszczowe oleju talowego[7]. Opanowanie procesu było wielkim sukcesem zespołu dr. Pieha.

Niestety, w trakcie rozruchu w 1963 roku doszło do nieszczęśliwego wypadku i zranienia głowy prezesa Pieha. W trakcie kolejnych lat, odczuwając skutki wypadku, dr Pieh , kierował rozbudową instalacji do produkcji terpineolu na większą skalę („instalacja wodzianu”).

Korzystając z odszkodowania przyznanego przez niemieckiego wykonawcę i z pomocy kolegów ze studiów, dr Pieh udał się do Wiednia na leczenie i rehabilitację.

W sierpniu 1966 roku nastąpił definitywny wyjazd Gerharda Pieha z rodziną (troje dzieci) do Austrii i nastąpiło trudne poszukiwanie nowego pracodawcy. Poniżej zdjęcie legitymacyjne z tego okresu.

dr Gerhard Pieh, 1966 r.

Z moich rozmów z dr. Piehem i jego żoną Marią wyłaniał się niełatwy początkowo los emigranta, nawet z tak doskonałą znajomością języka i wykształceniem.

Podkreślał też doktor rolę „czynników partyjnych” w – poniekąd – wypchnięciu go z kraju.

Zostawił znakomitą załogę i firmę borykająca się jak każda z problemami, ale z podwalinami na dalszy rozwój.

W latach 80. XX w. kontynuowałem jego pracę jako pracownik naukowo-badawczy z pobliskiego Oświęcimia. Często spotykałem się w trakcie długich godzin spędzanych na próbach technicznych z ogromnymi wyrazami szacunku dla niego ze strony starszych pracowników, którzy go wspominali i ciągle byli dumni ze swojego „pana doktora”. Poza pracą zawodową prezes Pieh dbał o sprawy socjalne pracowników. Jako duży pracodawca, w powstałych w 1958 r. Czechowicach- Dziedzicach TERPEN, posiadał nawet własną spółdzielnię mieszkaniową [8].

Prezes dbał także o przyszłe kadry zakładu. W skład komitetu budowy Zespołu Szkół Technicznych w Czechowicach-Dziedzicach, powołanego w 1962 r. wszedł Ludwik Pisarek – członek Komitetu, przedstawiciel spółdzielni TERPEN [9].

Podsumowując peerelowski okres działalności, dr Pieh cieszył się szacunkiem i uznaniem ludzi. Władze państwowe również doceniły Jego wkład w życie gospodarcze i społeczne kraju, przyznając mu Srebrny (1959r.) oraz Złoty Krzyż Zasługi (1963r.).

Po roku od rozpoczęcia pobytu w Austrii, dr Pieh uzyskał w 1967 r. satysfakcjonującą pracę w firmie „ Krems Chemie”, związanej z Zakładami BAYER Lewerkusen w Krems nad Dunajem, w Dolnej Austrii.

Wykorzystując własne doświadczenia z TERPENU podjął prace nad rozwinięciem innowacyjnego procesu rektyfikacji oleju talowego we współpracy z szwajcarską firma „ Luwa”, a personalnie z Peterem Knoerem.

Owocem tej pracy było rozwiązanie patentowe „Verfahren und Vorrichtung zur kontinuierlichen Fraktionierung von Tallöl oder andern organischen Mehrstoffgemischen” („Sposób i aparatura do ciągłej destylacji oleju talowego i innych podobnych mieszanin organicznych”), zgłoszone za nr. A 8825/67 w austriackim urzędzie patentowym.

Następuje seria badań na aparaturze pilotowej i zostaje podjęta decyzja o budowie instalacji technicznej [10]. Kluczowa innowacja polegała na użyciu wyparek cienkowarstwowych przed zasadniczym rozdziałem składników oleju talowego w kolumnie destylacyjnej.

Umożliwia to krótki czas przebywania w procesie wrażliwych termicznie składników oleju talowego – kwasów żywicznych i tłuszczowych. Obniża się w ten sposób ilość niepożądanego paku talowego. Zredukowane są reakcje uboczne, takie jak estryfikacja, dekarboksylacja i polimeryzacja. Ta wstępna operacja, wykonywana w stosunkowo łagodnych warunkach, ułatwia następne frakcjonowanie kwasów żywicznych i kwasów tłuszczowych, a produkty mają niską zawartość tzw. substancji niezmydlających się.

Rozpoczęta w 1968 r. budowa nowej instalacji do destylacji oleju talowego wg patentu Gerharda Pieha i Petera Knoera została ukończona w 1970 r. [11].

Zgłoszenie patentu dr. Pieha i Petera Knoera uzyskuje ochronę w 1969 r. w Austrii, a w następnych latach w ośmiu innych krajach, w tym w kluczowych krajach z długoletnią tradycją rektyfikacji oleju talowego, jak USA, ówczesny ZSRR, Niemcy i kraje skandynawskie [12].

Wdrożona innowacja przeszła próbę czasu. Według mojego rozeznania, wszystkie współcześnie pracujące instalacje do rektyfikacji CTO pracują wg pomysłu duetu Pieh-Knoer.

Obecnie na świecie rektyfikuje się ponad milion ton surowego oleju talowego (CTO) rocznie [13].

Sukces wdrożenia ma również aspekt finansowy i w 1973r. dr Pieh osiąga stabilizację i osiada w Krems na stałe.

W latach 1973 -1985 prowadzi prace nad wykorzystaniem produktów destylacji oleju talowego, szczególnie na polu klejów papierniczych i żywic alkidowych do lakierów.

Opracowana pod jego kierownictwem metoda otrzymywania emulsyjnych klejów papierniczych została początkowo wdrożona w Krems, a po przemianach ustrojowych przeniesiona w latach dziewięćdziesiątych do zakładu w Polsce, w Świeciu nad Wisłą.

W 1987 roku dr Pieh przechodzi na emeryturę i kontynuuje pracę jako konsultant na polu oleju talowego i klejów papierniczych. Prowadzi działalność głównie w Polsce, w ZSRR i w Brazylii.

Z tego też czasu datuje się nasza znajomość i współpraca.

Mniej więcej trzydzieści pięć lat temu, na moim biurku w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Kauczuków i Tworzyw Winylowych w Oświęcimiu rozległ się dzwonek telefonu i usłyszałem:

Panie doktorze, mówi Gerard Pieh – czy moglibyśmy się spotkać w Katowicach?

Tak rozpoczęła się dla mnie jedna z najważniejszych znajomości i chyba przyjaźni w życiu.

W Polsce był wtedy schyłek komunizmu.

Wcześniej list do dr. Pieha wysłałem zaadresowany prosto: Krems Chemie, Krems Austria – tak jak w podpisie pod Jego artykułem w encyklopedii technicznej, stojącej na półce w naszej Bibliotece Naukowo-Technicznej „Dr.-Ing. GERHARD PIEH, Krems-Chemie GmbH,. Krems/Österreich” [14].

Współpracowałem wtedy ściśle z Wydziałem „Terpen” Śląskich Zakładów Rafineryjnych w Czechowicach-Dziedzicach. Pracowali wtedy jeszcze ludzie, którzy znali twórcę Spółdzielni Chemicznej TERPEN. Wiedziałem od nich, że po dynamicznym rozwoju TERPENU, jego twórca i prezes wyemigrował w drugiej połowie lat 60. ub. w. do Austrii.

Zostawił unikalną w skali całego bloku komunistycznego instalację próżniowej rektyfikacji oleju talowego. Instalacja ta była jednym z kluczowych miejsc dla mojego rozwoju naukowego i była areną licznych wdrożeń.

Fakt, że dr. Piehowi zaproponowano autorstwo rozdziału dotyczącego oleju talowego w prestiżowej encyklopedii technicznej był podsumowaniem uznania, jakim cieszył się jako czołowy ekspert europejski i światowy w tej dziedzinie.

Jest dla mnie zaszczytem otrzymanie autorskiej kopii artykułu z dedykacją dr. Pieha.

Okres 1987-2005 był czasem mojej intensywnej współpracy z d. Piehem. Oczywiście, byłem tylko jednym z jego licznych współpracowników, ale dane mi było poznać też jego głównych partnerów z czasów, gdy zajmował się pracą konsultingową, wykorzystując swoją ogromną wiedzę techniczną i znajomość środowiska.

Dużym projektem, zrealizowanym w tamtym okresie pod nadzorem dr. Gerarda Pieha była budowa nowej instalacji rektyfikacji oleju talowego w kombinacie celulozowo-papierniczym Segeża w republice Karelia ZSRR/Rosja. Instalacja pracuje z powodzeniem do obecnych czasów.

W Polsce dr Pieh angażował się w ułatwienie współpracy pomiędzy polskim przemysłem celulozowo-papierniczym, a macierzystym Krems Chemie (obecnie wchodzący w skład fińskiego koncernu Kemira), co jak wspomniałem zaowocowało budową instalacji emulsyjnych klejów papierniczych w Świeciu.

Ważnym partnerem był dla niego dr. Rudolf Rohr z Brazylii, właściciel firmy „Resitec”. Firma ta działała na polu produktów żywicznych z przeróbką oleju talowego, w tym destylacją włącznie.

Dr Pieh aktywnie uczestniczył we wdrożeniu produkcji emulgatorów żywicznych dla przemysłu kauczuków syntetycznych w oparciu o katalizator jodowy, produkowany przez moją firmę „Famar”.

Po przejściu na emeryturę, dr Pieh prowadził aktywne życie rodzinne i towarzyskie, zarówno w Austrii jak i w Polsce. Czas ten zbiegł się z końcem u nas ustroju komunistycznego, co znakomicie to ułatwiało. Był bardzo aktywny sportowo, jeździł na nartach i grał w tenisa.

Bywałem dosyć częstym gościem w jego mieszkaniu w Krems, a zwłaszcza w Bad Ausee, w austriackich Alpach.

Niestety, bezlitosna choroba, która objawiła się w 2005, przerwała ten wspaniały okres.

Zostałem zaproszony w tym czasie przez rodzinę na pożegnalną rozmowę z Doktorem, a następnie pożegnałem Go już na cmentarzu ewangelickim w Krems. Zmarł 24 sierpnia 2012 roku.

Niedawno obchodziliśmy rocznice odzyskania przez Polskę niepodległości oraz wstąpienia Polski do Unii Europejskiej; warto z tej okazji wspomnieć postać dr. Gerharda Pieha – Polaka, Austriaka, Europejczyka. Człowieka zasłużonego dla polskiej, europejskiej i światowej chemii. Niezwykle w życiu aktywnego, życzliwego ludziom i pomimo życia w „ciekawych czasach” z odniesionym sukcesem rodzinnym, zawodowym i materialnym.

Dr Zbigniew Miara

Literatura

[1] G. Pieh, Pat. RP 34048 „Sposób wytwarzania wodzianu terpinu z pinenu” (1948).
[2] Pat. RP 38611 „Sposób otrzymywania cyneolu z odpadów przy produkcji terpineolu”, (1954).
[3] G. Pieh i in., Pat. RP 40477 „Sposób wytwarzania spoiwa do mas rdzeniowych”, (1957).
[4] G. Pieh i in., Pat. RP 43710 „Sposób otrzymywania rafinowanego oleju talowego” (1959).
[5] Nr 1/1965 WIADOMOŚCI URZĘDU PATENTOWEGO, ZNAKI TOWAROWE-REJESTRACJA, 44619, 04.05.1964
[6] G. Pieh, Pat. RP 49079 „Sposób wytwarzania estrów terpineolu z terpentyny” (1963).
[7] W. Grochowski, Uboczna Produkcja Leśna, Warszawa 1990, PWN, s.130.
[8] https://czechowicka.com/index.php?option=com_content&view=category&id=16&lang=pl , dostęp 2020-06-04
[9] https://zstil.eu/historia-szkoly-2/, dostęp 2020-06-04
[10] P. Knoer, Methoden zur Verbesserung der Destillation von Tallöl, Fette, Seifen, Anstrichmittel, 72(12), 1066–1070 (1970).
[11] L.-H. Norlin, „Tall Oil”, Ullmann’s Encyclopedia of Industrial Chemistry. Wiley-VCH Verlag GmbH & Co. KGaA, Weinheim s.588, (2000).
[12] AT274743 CA926806 CS157039 DE1792629 FI52932 GB1235764 SE406474 SU578899 US3644179.
[13] S. Kugler i in. Advances in Rosin-Based Chemicals: the Latest Recipes, Applications and Future Trends. Molecules, 24(9), 1651, (2019).
[14] G. Pieh „Tallol”, Ullmanns Encyklopädie der technischen Chemie, Verlag Chemie, s.385, (1980).
WSPÓŁPRACA

Note: Carousel will only load on frontend.